czwartek, 22 maja 2014

Malunki jaskiniowe z Vilafranca

Byk z groty w Villafranca
Archeolodzy z Hiszpanii lubią robić wokół siebie zamieszanie. W tym roku pisałem już o domniemanym odkryciu Graala w Leónie, a katalońscy badacze odkopali "jedno z najstarszych (tyle że koptyjskich) przedstawień Jezusa". Tym razem spieszę donieść, że w Kastylii odkryto malowidła naskalne sprzed 7 tysięcy lat. Na szczęście tym razem obywa się bez przymiotników "najstarsze" czy "najwspanialsze". I słusznie, gdyż jest to odkrycie ciekawe, ale jednak blednące w porównaniu z jaskinią w Lescaux czy jaskinią Chauveta.

Odkrywczyni groty w Vilafranca specjalizuje się w malarstwie naskalnym z całego świata.
Na zdjęciu pozuje z malunkami aborygenów.
Nowo odkryte malowidła pokryfają ścianę groty w Vilafranca. Jej odkrywcami są Inés Domingo Sanz z Uniwersytetu w Barcelonie i Dídac Román z Uniwersystetu w Walencji. Dwójka badaczy prowadziła wykopaliska w regionie Kastylii. Zachowane malunki to seria dwunastu przedstawień ludzkich i zwierzęcych. Wśród nich można wyróżnić m. in. postaci łuczników, byka czy kozę.


Postać neolitycznego łucznika
To właśnie z Hiszpanii (a nie z Francji, jak można by sądzić po najgłośniejszych znaleziskach) pochodzi najwięcej znanych stanowisk z prehistorycznymi malunkami naskalnymi. Ochrona tak wielu zabytków nie jest łatwa, a akty wandalizmu nie są wcale rzadkością. Z tej przyczyny, choć odkrycia dokonano pod koniec ubiegłego roku, informacje na ten temat aż do teraz nie trafiły do mediów. W planach jest obszerniejsza publikacja naukowa na ten temat, ale przed naukowcami zostało jeszcze dokładniejsze zbadanie okolicy.


Źródła: 

środa, 14 maja 2014

Kolekcjonerzy, fałszerze i mumie płodów

Mumia W1013
Ostatnio głośno było o tzw. Ewangelii żony Jezusa. Pochodzący z rynku antykwarycznego, który niejasnymi kanałami trafił do prof. King został zdruzgotany jako fałszywka. Czasami, choć rzadko, nowoczesne technologie udowadniają że to, co naukowcy gotowi byli uznać za dzieło fałszerzy, rzeczywiście stanowi zabytek pochodzący z czasów starożytnych.

poniedziałek, 5 maja 2014

Archeolodzy na śmietniskach Nowego Yorku

Big bottle from The Big Apple
Wykopaliska na Dolnym Manhattanie przyniosły odkrycie... zaraz zaraz, czyżbym zaczął pisać jakąś powieść futurologiczną, której akcja ma miejsce w czasach po apokalipsie jądrowej? Skądże znowu, wykopaliska prowadzi się w Nowym Yorku już dziś!

Butelki po alkoholu, talerze i kubki z XVIII i XIX wieku odkryto wzdłuż ulicy Bowery. Była to wówczas jedyna droga prowadząca do i z Manhattanu. Znajdowała się tam pierwsza nowojorska jatka, obok której rzeźnik Nicolas Bayard założył w latach 40'XVIII wieku gospodę "Pod Byczym Łbem". Podróżni mogli w niej napić się, zjeść jak i zatrzymać na noc. Musiała być na tyle znanym i cenionym miejscem, że w 1783 roku wraz ze swoimi oddziałami, zatrzymał się w niej sam Jerzy Washington. Około czterdzieści lat później karczma została zburzona. Zamiast niej postawiono budynek, w którym działał teatr, hotel a nawet handlarz piecami. Ponowna popularność miejsca zaczyna się w latach 50' XIX wieku, gdy Wilhelm Kramera urządza tu niemiecki ogródek piwny znany jako Atlantic Garden. Gdyby wówczas istniał serwis Yelp, lokal imigranta znad Renu miałby na pewno wiele pochlebnych recenzji. Goście opowiadaliby o mechanicznej orkiestrze, możliwości gry w bilard i kręgle, a na XIX wiecznego Facebooka trafiałyby zdjęcia niemieckiego jadła i kufli z piwem, jakie mogłoby uszlachetnić bawarski Octoberfest. Szczególną atrakcją musiały być naloty policji, która była świadoma notorycznego łamania prawa w tym lokalu. Bójki? Prostytucja? Nielegalny obrót walutą?  Skądże znowu! W Atlantic Garden łamano zakaz sprzedaży alkoholu w... niedzielę (istniało wówczas to nieludzkie prawo). Z czasem właściciel obszedł obowiązujące prawo i oficjalnie prowadził hotel, gdyż wówczas na ich terenie wolno było w Dzień Pański serwować napoje wyskokowe. Ktoś powie, że to wszystko bardzo interesujące, ale dlaczego zajmują się tym archeolodzy?    

środa, 30 kwietnia 2014

Najstarsze wizerunki Jezusa



Oxyrynchos
 Zespół archeologów z Uniwersytetu w Barcelonie odkrył w Oxyrynchos (Egipt) grobowiec z VI/VII wieku n.e. Pod kryptą zlokalizowano podziemną konstrukcję o jak dotąd niejasnym przeznaczeniu. Na ścianach grobowca zachowały się pozostałości koptyjskich malowideł, wśród których zidentyfikowano, zdaniem badaczy, jedno z najstarszych przedstawień Jezusa. Taką informację podały światowe media. 

sobota, 26 kwietnia 2014

1000$ ZA ODSZYFROWANIE NOTATEK NA MARGINESIE ODYSEI


Tajemnicze zapiski
Bibliotheca Homerica Langiana to zbiór 187 druków koncentrujących się na Homerze, który został przekazany Bibliotece Uniwersytetu w Chicago przez Michaela Langa w 2007 roku. W skład kolekcji wchodzą stare, greckie edycje Iliady i Odysei, a także dawne przekłady eposów na języki nowożytne. Wśród podarowanych przez Langa książek, znalazł się egzemplarz Odysei z 1504r. zawierający niedające się odszyfrować notatkami na marginesach.  

Tajemniczości marginaliom dodaje fakt, że pojawiają się wyłącznie na kartach XI księgi, która zawiera opis wędrówki Odysa do Hadesu. Darczyńca obiecuje wypłacić 1000 dolarów osobie, która jako pierwsza dokona transkrypcji i tłumaczenia zapisków. Prawdopodobnie mamy do czynienia z jakimś rodzajem stenogramu, czyli skrótowej i symbolicznej formy zapisu mającej przyspieszyć czynność pisania. Lang podejrzewa, że notatki zostały sporządzone w XIX wieku, być może po francusku. 

wtorek, 22 kwietnia 2014

Urocza strona archeologii

Odciski łap szczeniaka
 Archeologia to mumie, kościotrupy i spleśniałe księgi. Archeologia to wilgotne grobowce i jeszcze wilgotniejsze biblioteki wydziałowe. Jak się jednak okazuje, czasem nawet archeologia potrafi być urocza. W miejscu budowy akademika w Blackfriars (Leicester), w warstwie starożytnego gruzu, znaleziono fragmenty dachówek z odciśniętymi śladami łap szczeniaka. Datowane są na czasy tuż po podboju Brytanii przez Rzymian w I wieku n.e.  

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Tajemnicze jaskinie z Zhongxian

Zdjęcie kompleksu wg China.org.cn
Kompleks starożytnych grot został odkryty na wzgórzu Zhongxian (na południowy zachód od Chongqing). Łącznie zidentyfikowano czterdzieści osiem jaskiń, zajmujących powierzchnię 3 000 m². Są to małe (8 do 30m²), izolowane pomieszczenia wykute w skale. W niektórych z nich znaleziono ślady użytkowania, jak np. pozostałości po paleniskach. Na ścianach części grot zachowały się malowidła z przedstawieniami tygrysów i lwów. Archeolodzy, których opinie przetacza portal China.org.cn nie są pewni co do dokładnej datacji kompleksu. Najprawdopodobniej powstały za czasów dynastii Han (206 p.n.e. - 220 n.e.) lub Tang (618-907 n.e.). Autor depeszy sugeruje, że znalezisko budzi zdziwienie badaczy, gdyż nie ma innych poświadczeń, by ludzie żyli w jaskiniach w tym rejonie (Archaeologists said the structures are mysterious in that no literature reported local people ever lived in caves.).
Lokacja Zhongxian według Google Maps
Skądinąd, znane są z obszaru historycznych Chin kompleksy grot buddyjskich. Religia ta przeniknęła do Chin za pośrednictwem jedwabnego szlaku w początkach naszej ery. Może więc chodziło o to, że dotychczas nie było świadectw obecności buddystów na tym obszarze? Być może coś stoi na przeszkodzie w połączeniu jaskiń z Zhongxian z buddyzmem i w tym leży zagadka. Niestety, nie znam chińskiego by sprawdzić, jak odkrycie zrelacjonowały lokalne media. Według Google Maps Zhongxian leży na północny wschód, a nie południowy zachód od Chongqing, jak podał autor depeszy. Być może i tu wdarło się jakieś nieporozumienie.

Źródło: http://www.china.org.cn/china/2014-04/21/content_32159610.htm
(China.org.cn przetacza wiadomość za chińskim portalem http://www.xinhuanet.com/)

AKTUALIZACJA 11:42
Moja sugestia wiążąca groty z buddyzmem może być mylna. Na pewnym chińskim portalu znalazłem więcej zdjęć. Kompleks na pierwszy rzut oka nie wygląda jak te, które tworzyli buddyści. Za sprawą translatora wyłowiłem, że pojawiła się sugestia, by identyfikować to miejsce jako nekropolię ludów Ba. Dziwne, skoro znaleziono ślady zamieszkania grot. Pojawił się także pomysł, że mamy do czynienia z bazą wojskową z czasów dynastii Tang. Wydaje się, że za wcześnie na jakiś ostateczny werdykt.